utworzone przez kingaluczak | lut 24, 2026 | MÓJ BLOG
Z rysowaniem twarzy nigdy nie miałam problemu. Widzę konstrukcję, proporcje, lubię się pobawić w szczegóły i sprawia mi to ogromną przyjemność. A potem dochodzę do włosów i nagle zaczyna się test charakteru. Przez długi czas psułam sobie dobre portrety właśnie na tym...
utworzone przez kingaluczak | lut 19, 2026 | MÓJ BLOG
Wczoraj powstał rysunek Dextera Morgana – ołówkiem, z jego niewinnym uśmiechem, ale poplamiony krwią namalowaną czerwoną farbą. To było coś świeżego w mojej pracy. Nie planowałam tego wcześniej – po prostu pomysł pojawił się w trakcie rysowania. Według mnie...
utworzone przez kingaluczak | lut 16, 2026 | MÓJ BLOG
Uważam, że umiejętność rysowania nie bierze się wyłącznie z talentu. Talent może ułatwić początek, ale nie on decyduje o tym, czy ktoś naprawdę nauczy się rysować. Zdarza się, że ktoś rysuje sprawnie od początku, ale nie rozwija się dalej, bo brakuje mu cierpliwości...
utworzone przez kingaluczak | lut 3, 2026 | MÓJ BLOG
Na początku swojej drogi niemal każdy rysownik rysuje to, co widzi. Patrzy na zdjęcie albo model i próbuje możliwie wiernie oddać kształty, proporcje, światło. Chodzi o podobieństwo, o poprawność, o to, żeby „wyszło jak najbardziej jak na zdjęciu”. Sama dokładnie tak...
utworzone przez kingaluczak | lut 2, 2026 | MÓJ BLOG
Barbara z „Nocy i dni” to postać, którą od dawna chciałam narysować. Jest to postać z pozoru spokojna, uprzejma, nawet lekko uśmiechnięta – a jednocześnie wewnętrznie pełna napięć. Ten kontrast był dla mnie punktem wyjścia do rysunku. Na pierwszy rzut oka twarz...