Zima to dobry moment, by wykorzystać kreatywność i zdolności manualne w praktyczny sposób, a jeszcze lepiej, gdy w działania angażujemy dzieci. Czasem najlepsze rzeczy powstają z tego, co mamy pod ręką. Kilka rolek po papierze toaletowym, kawałek sznurka, kostka smalcu i ziarno dla ptaków wystarczyły, żeby przygotować proste karmniki dla sikorek.
Własnoręczne przygotowanie karmników pozwala połączyć rękodzieło z czymś praktycznym – ptaki mają dzięki temu co jeść w trudnym, zimowym czasie. Dzieci mogą obserwować efekt swojej pracy i uczyć się empatii oraz odpowiedzialności.
Przygotowanie karmników jest proste i nie wymaga specjalnych materiałów ani umiejętności. Poniżej opisuję krok po kroku, jak to zrobić.
Potrzebne materiały:
- 2 rolki po papierze toaletowym
- sznurek
- kostka smalcu
- ziarno dla ptaków
Rolki przecinamy na trzy równe części. Przewlekamy przez każdą część kawałek sznurka i zawiązujemy pętelkę, która utrzyma sznurek na miejscu podczas dalszych czynności. Jedna kostka smalcu wystarcza na dwie rolki papieru, czyli łącznie sześć małych karmników.



Smalec rozpuszczamy do płynnej, ale nie gorącej postaci. Jeśli jest bardzo płynny, warto włożyć go na chwilę do lodówki, żeby lekko zgęstniał.


Do smalcu dodajemy ziarno dla ptaków i dokładnie mieszamy. Masa powinna być jednolita. Możemy użyć ziarna typowego dla ptaków dzikich lub karmy dla papużek czy kanarków – wszystkie dostępne w sklepach zoologicznych. Masę odstawiamy do lodówki, aby zaczęła gęstnieć, ale nie stwardniała całkowicie. Co kilka minut warto ją wyjąć i wymieszać – ziarno ma tendencję do opadania na dno, a mieszanie pozwala równomiernie rozprowadzić je w tłuszczu.


Przygotowane krążki z rolek układamy płasko na talerzyku i wypełniamy je otrzymaną masą. Nie podnosimy ich z talerza, dopóki masa całkowicie nie stwardnieje, bo miękka mieszanka łatwo się deformuje. Najlepiej włożyć talerz do lodówki na kilka minut.



Gotowe karmniki można zawiesić na gałęziach drzew lub krzewów. Są lekkie, naturalne i szybko znikają, bo ptaki chętnie z nich korzystają. Zawieszone na drzewie wyglądają skromnie, ale spełniają swoją funkcję idealnie – ptaki mają dostęp do pożywienia, a my satysfakcję, że zrobiliśmy coś wartościowego bez plastiku i zbędnych ozdób.


To prosty pomysł, który można wykorzystać jako zajęcia plastyczno-techniczne dla dzieci, warsztaty przyrodnicze albo domową aktywność. Uczy cierpliwości, odpowiedzialności i tego, że nie wszystko musi być efektowne, żeby było wartościowe.